Światowy Dzień Ptaków Wędrownych

Krótka relacja z 19 maja, który był dla nas intensywnym dniem, ale na szczęście wszystko pod kątem ptasim. O 4.00 wyruszyliśmy z Wyszkowa na zielone Kurpie, gdzie w okolicy Ostrołęki i Kadzidła wykonywaliśmy liczenia w ramach Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych. Kurpie to bardzo ciekawa przyrodniczo kraina, więc mogliśmy obserwować ciekawe gatunki, m.in. samicę nurogęsi przysiadającą na drzewach, świergotki polne, lerki, błotniaki stawowe, pustułki. Każdy z nas przywiózł także ze sobą cichą nadzieję na to, że zobaczymy kraskę… Niestety jednak nie dane nam było tym razem, ale cośmy się naoglądali przez lornetki kołków na łąkach, drutów energetycznych, przeróżnych słupów, słupków, suchych drzew, to nasze! Nieraz też serce mocniej zabiło na widok sylwetki przelatującej w oddali… kawki. O 9.00 ptaki na kwadratach mieliśmy już policzone. Do tego czasu zdążyliśmy jeszcze zgubić zeszyt z zapiskami i po niego wrócić, porozmawiać z miejscowymi rolnikami, którzy – jak na gościnnych Kurpiów przystało – naszą wizytę przyjęli z dużą aprobatą, chętnie opowiedzieli nam o wszystkich ptakach, jakie widują w swojej okolicy, wyrażając wobec nich bardzo empatyczny stosunek. Następnie szybko przebyliśmy kilkadziesiąt kilometrów drogi, by o 10.00, na rynku w Pułtusku spotkać się z wycieczką, którą mieliśmy tego dnia przyjemność oprowadzić po nadnarwiańskich starorzeczach. Organizatorami wycieczki byli: Nadbużański Park Krajobrazowy i Gmina Pułtusk, a okazją do spotkania się w tym gronie i okolicznościach – Światowy Dzień Ptaków Wędrownych. Grupa była liczna – 37 osób, wszyscy jednakowo wytrwali i zdeterminowani, mimo przelotnych opadów deszczu nikt się nie poddał i tak duzi, jak i mniejsi, wytrwali na obserwacjach do samego końca. Odwiedziliśmy okolice rzeki Narew w dwóch miejscach – starorzeczu na Popławach oraz stawach w Stawinodze. Gatunków łącznie obserwowaliśmy ponad 40, były wśród nich: rybitwa białowąsa, łabędź krzykliwy, trzmielojad, remiz, dziwonia, perkoz dwuczuby, perkozek, głowienka. Jak zwykle nie udało nam się zmieścić w planowanym czasie. Na nasze szczęście jednak organizatorzy wykazali się wobec nas wyrozumiałością i łagodnością 😉 Załączamy kilka zdjęć z tego pięknego dnia.
Pozdrawiają Marek Twardowski i Rafał Wyszyński.