Cześć!

Dziś dokonaliśmy przedzimowego rozpoznania na polach. Pomimo, że aura nie zapanowała jeszcze zimowa, postanowiliśmy rozejrzeć się w terenie przed nadchodzącym sezonem. W przypadku zimujących północnych wróblaków na polach, kluczowe znaczenie ma to, co na owych polach się znajduje – czy jest to ściernisko pozostawione na zimę, czy ugór, czy ozimina, czy też zaorana naga gleba. Sytuacja jest oczywiście zmienna w czasie i każdego roku wygląda to inaczej. Od tego zależy czy będzie baza pokarmowa dla ptaków. Dlatego też warto zawczasu zorientować się w sytuacji i wytypować miejsca, które będzie warto odwiedzić zimą. My swoje już wytypowaliśmy. Wiemy już gdzie będziemy szukać górniczków, poświerk, rzepołuchów, śnieguł i wszystkiego tego, co jeszcze trafi się pośród nich 😊

Rekonesans był nadspodziewanie owocny, bo oprócz pokaźnych stad potrzeszczy, makolągw, dzwońców, mazurków, sierpówek, licznych siniaków, myszołowów, myszołowów włochatych, samicy błotniaka zbożowego, udało nam się zaobserwować gatunki, które zawsze sprawiają dużą radość – dwie śnieguły i samca drzemlika. Takie zwiastuny bardzo lubimy. Dlatego już planujemy wycieczkę na zimujące północne wróblaki – o szczegółach będziemy informować!

Pozdrawiamy – Marek Twardowski i Rafał Wyszyński.